Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tosia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tosia. Pokaż wszystkie posty

26 maja 2015

Reklamacja butów z CCC...

Dzisiaj tak trochę pogadankowo o butach oddanych do reklamacji. Sprawa nie jest prosta, bo to nie pierwsza reklamacja tej samej pary, a producent nie ma zamiaru wymienić ich na nowe, ani oddać pieniędzy. A "naprawa" gwarancyjna tylko jeszcze bardziej zniszczyła buty. 

24 maja 2015

Pomysł na wiosenne śniadanie dla liczących kalorie :) Energetyczny koktajl truskawkowo-kakaowy



Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, ale humor łatwo można poprawić sobie pysznym, energetycznym i zdrowym śniadaniem. Podzielę się przepisem/pomysłem na ostatnio moje ulubione śniadanie połączone z drugim śniadaniem w wariancie dla liczących kalorie, do których się zaliczam ;)

30 kwietnia 2015

Kwietniowe DENKO od Tosi :)



W kwietniu skończyło mi się kilka kosmetyków. Muszę przyznać, że w większości przypadków, bardzo mnie to ucieszyło ;)

27 kwietnia 2015

Nawilżenie – Tołpa Planet of Nature, Relaksujący krem nawilżający – Dobre, bo polskie :)

W gąszczu kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji twarzy o właściwościach nawilżających nietrudno zauważyć coraz to większą liczbę polskich produktów, do których mam niejaki sentyment. Cudze chwalicie, swojego nie znacie. Czy nie jest tak z kosmetykami? Przyjrzyjmy się kilku z nich.


Relaksujący krem nawilżający Tołpa jest przeznaczony do skóry odwodnionej i wrażliwej. Może i tak, ale przy mojej skórze średnio się sprawdził.

18 kwietnia 2015

Pierwszy konkurs - WIOSENNE ROZDANIE!



Wiosna zawitała już na dobre, dlatego przychodzimy do Was z rozdaniem! Jest to nasze pierwsze rozdanie na blogu, więc liczymy na Waszą aktywność :)
Do rozdania wybrałyśmy kosmetyki, które podkreślą wiosenny nastrój.

16 kwietnia 2015

Na tropie eyelinera idealnego – Makeup Revolution

Ulubionym elementem mojego makijażu jest kreska. Upodobanie do kresek mam już od bardzo wczesnych lat, jednak nie zawsze umiałam prawidłowo wykorzystywać możliwości eyelinera – myślę, że każda miłośniczka kresek przechodziła przez ten etap. Dodatkowo nie mam „łatwego” oka jeśli chodzi o makijaż. Opadająca powieka, bardzo żywa mimika, soczewki, częste mruganie... Wszystko to hardcorowo testowało wytrzymałość różnych eyelinerów, których przewinęło się przez moją kosmetyczkę niezłe stadko. Postaram się poświęcić wybranym z nich kilka słów.




13 kwietnia 2015

SZCZĘŚLIWA TRZYNASTKA :) kwiecień


Dzisiaj zaczynamy nową serię na naszym blogu – SZCZĘŚLIWĄ TRZYNASTKĘ :) Jest to taka ciut zmieniona forma ulubieńców. Co miesiąc, najszczęśliwszego, trzynastego dnia miesiąca, będziemy opisywać kosmetyki, które są dla nas absolutnymi hitami. A po roku wybierzemy trzynasty – nasz ulubieniec roku. Na pierwszy raz każda z nas wybrała jeden kosmetyk makijażowy i jeden pielęgnacyjny. Jesteśmy bardzo ciekawe, czy podzielacie nasze zauroczenie :) Zapraszamy! :)

10 kwietnia 2015

Podkłady rozświetlające - małe porównanie



Jak już wspominałyśmy wcześniej, zbliża się wiosna i chętniej wybieramy podkłady rozświetlające, dzięki którym skóra wygląda młodziej, promienniej i jakoś tak radośniej. Przygotowałyśmy małe porównanie kilku podkładów rozświetlających, mniej lub bardziej lubianych, z którymi miałyśmy ostatnio do czynienia. Postawiłyśmy na 3 kryteria, które da się jakoś subiektywnie porównać – krycie, wykończenie i trwałość. Kwestia odcienia jest bardzo indywidualna i często z góry dyskwalifikuje dobrze zapowiadające się podkłady, szczególnie w przypadku bardzo jasnej cery. 

27 marca 2015

Pomysł na pisanki w stylu decoupage

Zbliża się Wielkanoc, więc podzielę się moim sposobem na pisanki :) Moja wersja jest „jadalna” i stosuję ją na jajka, które potem wędrują do koszyczka. Jeżeli chcemy przygotować takie jajka jako ozdoby, lepiej wykorzystać klej i lakier. 


19 marca 2015

O garnkach słów kilka - a czemu by nie?

Wiosna rozhulała się już na dobre i coraz częściej po głowie chodzi mi dieta. Jak by się na to nie patrzeć - po wiośnie szykuje się lato i miło by było założyć letnie zwiewne sukienki. W związku z tym, jak również pozostając niejako w tematyce remontu, chwiałabym poświęcić kilka słów garnkom. Garnki - rzecz istotna i podstawa każdej diety ;) W końcu gdzieś to jedzonko trzeba przygotowywać. Jednak podczas remontu kuchni, zmieniła się kuchenka. Wcześniej miałam gazową, a teraz wybraliśmy indukcyjną. Z samej kuchenki jestem bardzo zadowolona, jednak musiałam nabyć komplet nowych garnków, które: po pierwsze – będą z indukcyjnym dnem, po drugie – nie chciałam na nie wydawać majątku, a nawet byłam bardziej skłonna ku ekonomii. Wybór padł na komplet garnków Hoffner. Komplet kupiłam na Allegro u sprawdzonego sprzedawcy. Kupuję już od niego któryś raz i zawsze wszystko przychodzi baaaardzo dobrze zapakowane, bez żadnych obić i wgnieceń. Komplet, o którym piszę, kosztował dokładnie 169 zł.



4 stycznia 2015

Trudny temat...

Witam wszystkich w Nowym Roku!

W dzisiejszym poście chciałabym zwrócić uwagę na bardzo trudny dla wszystkich nas okres w życiu i napisać kilka słów o tym, jak go przetrwać lub przynajmniej chociaż trochę sobie pomóc. Wszystkie moje rady będą oparte na doświadczeniu, ponieważ ten diabelski okres w moim życiu już trwa i trwa, lecz mam nadzieję, że wkrótce się skończy. Za to Izę już wkrótce dopadnie. O co chodzi?

30 grudnia 2014

Ulubieńcy 2014, cz. 2 - KOLORÓWKA



Kontynuacja ulubieńców, czyli kolorówka. Umówiłyśmy się, że wybierzemy tylko 5 najbardziej ulubionych kosmetyków kolorowych, po które non stop sięgałyśmy i do których wracałyśmy, ale było bardzo ciężko wybrać, bo trochę się tego przez rok uzbierało. Co z tego wyszło? 

29 grudnia 2014

Ulubieńcy 2014, cz. 1 – PIELĘGNACJA





Za parę dni przywitamy Nowy Rok, więc nastał czas na ulubieńców! W mijającym roku trafiłyśmy na kilka ciekawych nowości, z innymi kosmetykami przeprosiłyśmy się po dłuższej przerwie. Zacznijmy może z pielęgnacji :)

13 grudnia 2014

Kolejna nowość od Ziai - tonik z serii Liście Manuka

Do tego toniku byłam bardzo pozytywnie nastawiona – ciekawe recenzje, atomizer, ładne opakowanie, atomizer i to właśnie ten atomizer mnie skusił. Daje możliwość nakładania produktu bezpośrednio na twarz bez wacika, chociaż producent poleca nakładać właśnie na wacik. Jednak recenzji długo nie umiałam w żaden sposób ugryźć. Co z tego wynikło? 



7 grudnia 2014

PIERWSZE WRAŻENIE: Podkład matujący w musie Luxe z Avonu




Wczoraj przyszło do mnie zamówienie z Avonu z kilkoma nowościami oraz kilkoma sprawdzonymi kosmetykami, którym chciałabym poświęcić chwilę uwagi. Generalnie opinie odnośnie do Avonu są bardzo mieszane. Ja mam w katalogu kilka sprawdzonych pozycji, które są niezastąpione, ale do większości kosmetyków podchodzę z ostrożnośnią.

Nowością jest dla mnie podkład w musie z serii Luxe. Moje dotychczasowe doświadczenia z podkładami z Avonu nie są za ciekawe (delikatnie mówiąc), ale jak się coś nowego pojawia – sprawdzam, a nuż coś się zmieniło :) Z serii Luxe mam już korektor w sztyfcie, który sprawuje się całkiem nieźle, więc postanowiłam wypróbować i podkład.

2 grudnia 2014

Kremy Sylveco z betuliną

  

Do tego posta przygotowywałyśmy się długo, wciągnęłyśmy nawet mamę Tosi :) W sklepie internetowym Triny.pl, przy okazji większego zamówienia, kupiłyśmy wszystkie trzy kremy z betuliną, które oferuje polska marka Sylveco. Tak więc pierwszy plus za polskość! ;) Bez zbędnego gadania, przechodzimy do rzeczy. 


29 listopada 2014

Podkład Max Factor Facefinity All Day Flawless 3in1

Mój ideał!
Na ten produkt trafiłam szukając podkładu, którego użyję w dniu mojego ślubu. Poszukiwania trwałego i kryjącego kosmetyku zajęły mi dobrze ponad rok (w moim przypadku dobór odpowiedniego podkładu na naprawdę wyzwanie). Może i nie powinnam zrzucać winy o wszystkie moje problemy z cerą na AZS, ale, serio, to strasznie utrudnia znalezienie dobrego podkładu, nie mówiąc już o sztuczkach, związanych z zakryciem stanów zapalnych w okolicy twarzy. Naczytawszy się zatem o polecanych trwałych podkładach wzięłam się za testowanie odpowiednio wcześniej, żeby ewentualnie mieć czas na wyleczenie ewentualnej niespodzianki po nietrafionym podkładzie (moja skóra po prostu nie dogaduje się z niektórymi kosmetykami, nieraz bardzo dobrymi, dobrze dobranymi i prawidłowo aplikowanymi – taki foch i już). Nie rozpisując się o detalach, przechodzę do opisu samego podkładu.

Opakowanie

Podkład jest w szklanym i bardzo eleganckim słoiczku z pompką i plastikową zatyczką na pompkę. Sama pompka jest w kolorze złotym, co wygląda ciekawie i ekskluzywnie. Zatyczka jest wykonana z mocnego plastiku, który bez ani jednego pęknięcia przetrwał wiele wzlotów i upadków. Pojemność standardowa – 30 ml.